Archiwum kategorii: Spotter

Prezentujemy podkarpackich spotterów lotniczych oraz ich fotografie.

Policyjny Black Hawk, kontrterroryści, strażacy i wojsko… Co się działo na lotnisku EPRJ w Jasionce?

przez | 11 marca, 2020

Sceny jak z amerykańskich filmów akcji rozegrały się w pierwszym tygodniu marca br. m.in. na uczelnianym lotnisku Ośrodka Kształcenia Lotniczego w Jasionce. To za sprawą ćwiczeń służb mundurowych z podkarpackiego i regionów ościennych. Swoje umiejętności trenowali policyjni kontrterroryści, wojskowi i ratownicy-strażacy. W akcji wziął udział wyprodukowany w Mielcu policyjny śmigłowiec – S70i Black Hawk. A… Czytaj dalej »

Góra szybowników okiem turysty. Jeden dzień w…. Bezmiechowa (cz. II) [FOTO]

przez | 3 sierpnia, 2019

Kiedyś już tu byliśmy. Ba! Byliśmy już tu już nieraz. Tym razem na szybowisku w Bezmiechowej postanowiliśmy przepołowić wakacje. W ramach integracji środowisk: lotniczego z fotograficznym wybrałam się z kilkoma lokalnymi fotografami z grupy spotterskiej na górę szybowników z nadzieją, że coś tam będzie latało. Nie przeliczyłam się. W kulminacyjnym punkcie wakacji to miejsce tętniło… Czytaj dalej »

IV Podkarpackie Pokazy Lotnicze. Byłam, widziałam… Subiektywnym okiem

przez | 8 sierpnia, 2018

Również i ja ostatnią lipcową sobotę spędziłam na pokazach lotniczych w Mielcu. Znowu byłam i widziałam… To miasto, które z uwagi na wszechobecne lotnictwo darzę sporym sentymentem po raz kolejny zafundowało dobrą imprezę lotniczą. Oczywiście, można się zżymać, że to i tak nie to co przed laty – wspominając legendarne mieleckie pokazy z roku 1988… Czytaj dalej »

Fakt pozostaje faktem, ale… Dylematy blogerki

przez | 24 czerwca, 2018

Do stworzenia tej treści zainspirowały mnie m.in. Wasze komentarze pod postem o tutejszym wypadku… Już na tym etapie waham się co dalej powinnam napisać: czy – tak jak podały media – „małego samolotu pasażerskiego”, awionetki czy też – jak sugerowali fachowcy – Vansa RV 10? Dla ogółu społeczeństwa, odbiorców mediów nazwa samolotu nic nie wnosi,… Czytaj dalej »

Jeden dzień w… Krainie Szybowisk

przez | 3 czerwca, 2018

Plan był taki, że jedziemy. Ale nie wiadomo kiedy – pogoda w Bieszczadach to loteria i w jakim składzie. Któregoś popołudnia zadzwoniła do mnie koleżanka, aby z euforią oznajmić, że ma voutcher na lot w Lotniczej Bobulandii, po czym zapytała czy mogłybyśmy tam pojechać razem… – Bo skoro Ty już tam byłaś to…. – enigmatycznie… Czytaj dalej »