Norweski pilot z sentymentem o lotniczym Krośnie

Oslo-Gardermoen, Londyn-Gatwick, Larnaca, Kirkenes-Høybuktmoen, Berlin-Schönefeld, Las Palmas-Gran Canaria, Hamburg, Malaga, Tromsø, Trondheim… I znów w trasę. Wciąż z dala od rodzinnych stron. Na szczęście jest Internet i media społecznościowe. To dzięki nim pilot norweskich linii lotniczych ma w zasięgu wzroku rodzinne, lotnicze Krosno.

Fot. arch. pryw. Jakuba Jabłeckiego

Dla mnie jako autorki bloga o lotniczym województwie to wielka przyjemność móc widzieć, że LOTNICZE PODKARPACKIE przyciąga, zjednuje i skłania do refleksji  lotników z całego świata. Ten wpis będzie o jednym z nich, takim, który w tym lotniczym regionie ma swoje korzenie.

 

Oslo, Krosno i Instagram

 

Gdyby nie obecność bloga w mediach społecznościowych pewnie tylko nieliczni z Was wiedzieliby, że kryjący się pod nickiem ‚jakuubj’ to Jakub Jabłecki. Pilot norweskich linii lotniczych, którego na Instagramie obserwuje prawie 11 000 internautów pochodzi z podkarpackiego i ma ogromy sentyment do Krosna. Skomentował jedno ze zdjęć z tego miasta zamieszczonych na naszym instagramowym profilu. Zdjęcie z krośnieńskiego lotniska na blogu przywołało wspomnienia.

„Właśnie na tym lotnisku spędziłem sporo czasu w czasach dzieciństwa”.

[@jakuubj]

Jakub pochodzi z Krosna. Od prawie 30 lat mieszka i pracuje w norweskim Oslo. Jest pilotem Boeinga 737-800 linii Norwegian Air Shuttle. Jednak do dziś na Podkarpaciu ma rodzinę i duży sentyment do regionalnego lotnictwa. Gdy spotykamy się własnie w Krośnie na regionalnych pokazach lotniczych zaczyna opowiadać skąd te lotnicze sentymenty.

 — Urodziłem się w Rzeszowie. Wtedy mama tam pracowała, ale mieszkaliśmy w Krośnie. W wieku dwóch lat przeprowadziłem się z rodzicami do Oslo. Jednak przez te wszystkie lata każde wakacje i święta Bożego Narodzenia spędzałem u rodziny w Świerzowej [przyp. red. gm. Chorkówka k. Krosna]. Do dziś mieszka tam moja rodzina. Czas spędzany w rodzinnych stronach pozwolił mi wychowywać się w lotniczej atmosferze. Bardzo lubiłem obserwować samoloty i szybowce na krośnieńskim niebie.

 

(Jakub Jabłecki)

Landing in Bodø, Norway, during some rain showers. Still 4 feet above the runway.✈✈ – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – ‚- – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – #norway #instaplane #igers #boeinglovers #boeing #b737 #bertazertyplanes #peroaviation #airplane #megaplane #aviationeverywhere #cockpit #goproaviationpics #pilotgopro #gopropilots_ #av1ati0n #aviationtopia #instagramaviation #instaplane

Post udostępniony przez Boeing 737 Pilot at Norwegian (@jakuubj)

Samodzielnie zaczął latać dopiero w Norwegii. I to dopiero po ukończeniu liceum i odbyciu służby wojskowej. Wcześniej nie było to możliwe ponieważ Jakub mieszkał zbyt daleko od lotniska. W praktyce rozwinął skrzydła swojej pasji w norweskim Kjeller. To tam m.in. szkolił się, aby zdobyć wymarzoną licencję samolotową (PPL). Potem skończył amerykańską Flight Safety Academy w Vero Beach. Jednak lotniczego bakcyla połknął za sprawą wujka, który w Krośnie latał na szybowcach.

— Od czasu do czasu przywoził mi magazyny lotnicze i modele samolotów. To bardzo mnie  interesowało. Dobrze pamiętam jak po raz pierwszy leciałem McDonnel Douglas MD-82 do Oslo. Potem wracałem do Warszawy i wtedy, podczas lotu stewardessa zabrała mnie do kokpitu. Już w trzeciej klasie szkoły podstawowej wiedziałem ze chcę zostać pilotem. W dużej mierze przyczynił się do tego region, z którego pochodzę. Kiedyś nawet, podczas wakacji wykonałem trzy loty z instruktorem w krośnieńskim aeroklubie. Latałem francuskim Soccata Morane i amerykańską Cessną. Z góry tereny Krosna przypominają topografię okolic Oslo.

 

(Jakub Jabłecki)

  

Pilot-ambasador

 

Podczas wizyty w Krośnie Kuba pokazuje swoje lotnicze zdjęcia. Ich tematem są głównie kulisy jego pracy za sterami Boeinga. Zdjęcia m.in z kokpitu pokazują to, co na co dzień jest niedostępne oczom pasażerów samolotów liniowych. Te obrazki wywierają wrażenie nie tylko na laikach, ale także na osobach z branży. Niemal każde instagramowe zdjęcie Jakuba ma średnio 1000 polubień (dla porównania – na jedną fotografię norweskiego przewoźnika średnio przypada zaledwie drugie tyle) i wyrazy uznania pisane w postaci komentarzy. Ale czy to legalne? – pytam.

 — W Norwegian jeszcze można robić zdjęcia w kokpicie. Spółka składa się z kilku centrów. Norwegian Air Shuttle ASA należy do Norwegii i Szwecji. W większości reguły operacyjne są w nich identyczne, ale te są jednak też takie, które ich różnią. My na przykład możemy legalnie, w pewnych fazach lotów robić zdjęcia. Ale nie wolno nam zapominać o zdrowym rozsądku. Nie robimy zdjęć poniżej 10 000 stóp, zanim samolot nie wejdzie na wysokość przelotową, gdzie jest pod pełną kontrolą. 

 

(Jakub Jabłecki)

To, że zdjęcia Jakuba są  ciekawe i piękne potwierdza fakt, że przedstawiciel linii zaproponował mu, aby został tzw. instagramowym ambasadorem norweskiego przewoźnika.

 

About to start the day in Bodø.👌 ✈ – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – ‚- – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – #norway #bodø #visitnorway #boeinglovers #boeing #b737 #bertazertyplanes #peroaviation #airplane #megaplane #aviationeverywhere #cockpit #goproaviationpics #pilotgopro #gopropilots_ #av1ati0n #view #aviation4u #instagramaviation #instaplane #pilotsviews #aviation_lovers #future_aviators #aircrew #aviationdaily #piloteyes #aviation #natgeo #megaaviation #megaRP

Post udostępniony przez Boeing 737 Pilot at Norwegian (@jakuubj)

Kuba jest kolejnym przykładem na to, że podkarpaccy piloci są niemal wszędzie, a ten region nie bez powodu jest nazywany lotniczym podkarpackim.

 

Dodaj komentarz