Od lotniska przelotowego do portu lotniczego. Lecimy do Jasionki

przez | Listopad 19, 2016

Patrząc na rzeszowski port lotniczy w obecnym kształcie aż trudno uwierzyć jak burzliwe były początki lotniska w podrzeszowskiej Jasionce. Pierwsze plany utoworzenia tutaj lotniska sięgają 1928 roku.

Fot. T. Kuśnierz / arch. UMWP

Fot. T. Kuśnierz / arch. UMWP

Prawdopodobnie w 1928 roku na posiedzeniu rzeszowskiej Rady Miejskiej rozmawiano o potrzebie wybudowania w okolicach miasta lotniska przelotowego z myślą o samolotach latających na trasie Kraków-Lwów.

 

Gdyby nie COP, gdyby nie wojna…

 

Wstępnie zadecydowano, że powstanie ono na polach podrzeszowskiego Trzebowniska. Realnie temat powrócił jednak dopiero w 1937 roku. Potrzeba utworzenia profesjonalnego lotniska w stolicy regionu wynikała z rozwoju Centralnego Okręgu Przemysłowego.

W Rzeszowie ulokowano nową fabrykę silników lotniczych, która rozpoczęła funkcjonowanie w kwietniu 1937 r. Ponieważ fabryka została założona w Rzeszowie, w południowej jego części, nie było możliwości ulokowania lotniska bezpośrednio przy zakładzie. Dogodny teren pod lotnisko znaleziono na północ od Rzeszowa koło miejscowości Jasionka, a dokładniej Nowa Wieś. Rozpoczęto niwelację terenu. Zbudowano kilka baraków i rozpoczęto budowę drewnianego hangaru.

[„Lotnisko tuż za oknem” R. Bereś – „Nowa Wieś”, 2013 ]

Niestety wojna pokrzyżowała te plany. W 1940 roku Niemcy rozbudowali lotniskową infrastrukturę i powiększyli obszar postoju samolotów szykując się do najazdu na ZSRR. Chcieli nawet zbudować utwardzoną drogę startową. Jednak  zmuszeni do wycofania się z tych terenów doszczętnie zniszczyli lotnisko, a kolejny okupant tylko prowizorycznie naprawił pole wzlotów. Sowieci wykorzystali rzeszowskie lotnisko jedynie do ofensywy zimowej w 1945 r. Później eksploatowali je sporadycznie. W polskie ręce miejscowe lotnisko trafiło cztery lata później. Tzw. Wydział Lotnictwa Cywilnego Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego wydał decyzję o odbudowie lotniska na potrzeby komunikacji lotniczej. Prawdopodobnie w 1951 roku oddano do użytku prowizoryczny budynek dworca lotniczego.

Dla młodych mieszkańców Nowej Wsi lotnisko było zawsze. Ze zdziwieniem przyjmują opowieści swych babć i dziadków, że przez wieki nad pastwiskami […] latały jedynie bociany […] zaś początek lotów człowieka powożącego metalowego „ptaka” nad wodami Wisłoka zaczyna się w dopiero w latach czterdziestych minionego wieku. Nowowsianom trudno dziś wyobrazić sobie życie wsi bez obecności krążących nad głowami samolotów i szybowców, bez spadochronowych czaszy oraz warkotu silników startujących i ładujących maszyn. Lotnisko było i jest dla wielu miejscem pracy, dla całego środowiska zaś instytucją, która […] pomagała w zaspokajaniu różnych społecznych potrzeb mieszkańców. Tak było i tak będzie pewnie w przyszłości. 

[„Lotnisko tuż za oknem” R. Bereś – „Nowa Wieś”, 2013 ]

 

Na skrzydłach postępu

 

Najprawdopodobniej w 1965 r. oddano do użytku pierwszą, betonową drogę startową na lotnisku Rzeszów – Jasionka. Tamta w porównaniu do obecnej była mniejsza (2000 m x 40 m). Obecnie podrzeszowski port ma drugi, najdłuższy pas startowy w Polsce (3200 m x 45 m). Ówczesną drogę startową z płytą przed dworcem i płytą przed hangarem łączyły dwie drogi kołowania. Obecnie zostały jedynie fragmenty tych dawnych dróg kołowania. Nieco później przystąpiono także do projektowania i budowy nowego dworca, terenu postoju samolotów, obiektów lotniskowej straży pożarnej i wieży kontroli lotów. Wówczas z Rzeszowa latano do Warszawy, Gdańska, Poznania, Koszalina, Wrocławia i Szczecina. Na początku lat 70-tych lotnisko w Jasionce obsługiwało ok. 100 000 pasażerów rocznie. Od kwietnia 1974 r. otrzymało rangę lotniska międzynarodowego i zapasowego dla lotniska Okęcie. Co ciekawe, na lotnisku w Jasionce powstało przejście graniczne i prowadzono loty czarterowe.

Od 1987 roku rzeszowskie lotnisko wchodziło w skład Przedsiębiorstwa Państwowe „Porty Lotnicze”. W latach 90. sytuacja miejscowego portu uległa pogorszeniu z uwagi na zwieszenie lotów z Rzeszowa przez PLL LOT.

Tylko do 29 października […] z Warszawy będziemy się mogli dostać z Rzeszowa samolotem. LOT rezygnuje z tego lokalnego połączenia obiecując w zamian, ale niezbyt zdecydowanie, powrót na tę trasę wraz z wiosną. Powodów […] decyzji jest kilka, za to konsekwencja jedna – brak lokalnego przewoźnika. Regionalna linia lotnicza nie wychodzi nadal poza sferę dyskusji.

[GC Nowiny, 18.10.1994 r.]

Aby utrzymać lotnisko chciano utworzyć m.in spółkę przewozową tzw. Regionalną Linię Lotniczą. Po dwóch latach – tj. w 1996 roku – LOT wznowił połączenie z Rzeszowem. Stopniowy wzrost znaczenia komunikacji lotniczej szedł w parze z rozwojem rzeszowskiego portu.  Wybudowano nowy terminal pasażerski, budynki administracyjno-techniczne, stację paliw, zmodernizowano i wydłużono drogę startowej (3200 m długości i 45 m szerokości operacyjnej), drugą płytę postojową i drogę kołowania. Dziś już chyba nikt nie potrafi wyobrazić sobie tego miejsca jak terenu nad którym latają jedynie bociany.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *