Podkarpackie samoloty. „Upiorny” PZL M-15 Belfegor

Kilka faktów o najbardziej upiornym, podkarpackim dziwadle przypomina dziś Kuba Linda – nasz „wirtualny awiator”. Poznajcie podkarpackiego PZL M-15 Belfegor.

Fot. EPML Spotters

Fot. EPML Spotters

Niewielu wie, że ta maszyna pretendowała kiedyś do nagrody za najbrzydszy i najbardziej nietypowy samolot świata, bo PZL M-15 Belfegor naprawdę trudno uznać za zgrabny czy po prostu ładny. Samą nazwę otrzymał po legendarnym paryskim upiorze. To nawiązuje do jego pierwszej prezentacji w Międzynarodowym Salonie Lotniczym w Paryżu w połowie lat 70-tych XX w.

M-15 to jedyny na świecie odrzutowiec rolniczy i jeden z dwóch dwupłatów z silnikiem odrzutowym. W całości powstał w Mielcu na zamówienie ZSRR, a jego bazą i prototypem był An-2 z zamontowanym silnikiem odrzutowym (wprawne oko dostrzeże subtelne podobieństwa między dwoma maszynami). Spokojnemu rolnictwu jednak nie po drodze było z potęgą odrzutowców. Belfegor okazał się zbyt niebezpieczny na regularne loty rolnicze. Dawne silniki odrzutowe miały bardzo długi czas zwiększenia ciągu (tzw. spool-up time), a każdy samolot rolniczy musi być w stanie ominąć przeszkody. Innym problemem były zbiorniki na chemikalia. Ich opróżnianie, także w trybie awaryjnym, trwało bardzo długo i stanowiło zagrożenie dla załogi samolotu. Począwszy od roku 1976, w ciągu 4 lat zbudowano i dostarczono nieco ponad 150 tych maszyn. Dziś Belfegora zobaczycie m.in na terenie Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu.

(Kuba Linda – „wirtualny awiator”)

Mamy jednak kilka bezcennych ujęć mieleckiego „upiora” podczas montażu w PZL Mielec.

Dodaj komentarz