Strona 1

samolot lotnisko ludzie łaka
Notatka na marginesie

Rusłan w Mielcu. 30 lat minęło…

1 września 1988 roku na mieleckim lotnisku wylądował największy na świecie, produkowany seryjnie samolot An-124 Rusłan. Dla lokalnej społeczności to było wielkie wydarzenie. Mija 30 lat od tego wydarzenia. 

Czytaj więcej →


model lotnictwo samolot mężczyzna dziewczyna garaż pomieszczenie rozmowa
Zwykły wpis

Jacek Lipski: – Jest „latacz” i jest modelarz. Tych drugich jest coraz mniej…

Gdy w latach 60. XX wieku rzeszowianin Jacek Lipski zaczynał swoją przygodę ze modelarstwem lotniczym na to hobby był popyt. To, co teraz nazwalibyśmy marketingiem wówczas było propagandą, która w tym przypadku, bez względu na nomenklaturę, dawała widoczne efekty. Modelarstwo lotnicze popularyzowało politechnizację i lotnictwo wśród tych najmłodszych, przyszłych lotników. Jackowi prawie się udało. Dzięki owej propagandzie, jako dziecko połknął bakcyla lotnictwa…  Czytaj więcej →


pani loty widokowe aeroklub historia
Zwykły wpis

Lotnictwo na Rzeszowszczyźnie. Fundacja Rzeszowska zbiera wspomnienia o historii lokalnej awiacji

Fundacja Rzeszowska zachęca do udziału w projekcie „Mikrohistorie”. Organizacja chce zbudować portal Rzeszowskie Archiwum Społeczne (RAC). Dzięki niemu każdy będzie mógł poznawać lokalne mikrohistorie. Na tej internetowej platformie będą one utrwalone w postaci tekstu, fotografii, dźwięku lub filmu. Będzie tu też miejsce na wspomnienia o lotnictwie na Rzeszowszczyźnie.    Czytaj więcej →


Zwykły wpis

Mieć pod ręką Irydę. Lotnicze podkarpackie by Julia Janicka

Podobno ludzie lubią szczerość. Niektórzy lubią też lotnictwo. Nieliczni – marketing. Dziś wpis o tym wszystkim. Julkę poznałam na żywo, jak się okazało, jeszcze w 2015 roku. Parę dni temu ta rzeszowsko – warszawska miłośniczka lotnictwa przyniosła mi szmaciany samolot. Dziewczyna uszyła własnoręcznie, na potrzeby promocji bloga model I-22 Iryda. Skąd ten pomysł? Tu zaczyna się ta lotniczo – obyczajowa historyjka.  Czytaj więcej →


lotnicza bobulandia lotnictwo podkarpackie lot latanie
Galeria

Jeden dzień w… Krainie Szybowisk

Plan był taki, że jedziemy. Ale nie wiadomo kiedy – pogoda w Bieszczadach to loteria i w jakim składzie. Któregoś popołudnia zadzwoniła do mnie koleżanka, aby z euforią oznajmić, że ma voutcher na lot w Lotniczej Bobulandii, po czym zapytała czy mogłybyśmy tam pojechać razem… – Bo skoro Ty już tam byłaś to…. – enigmatycznie motywowała Małgosia. No właśnie, przecież ja już tam byłam, widziałam itp. To po co? – pomyślałam w pierwszej chwili. Ale potem…. Zmieniłam zdanie. Przyszedł mi do głowy pewien odlotowy pomysł… Czy wiecie jak bardzo lotnictwo potrafi przyciągać ludzi ?            Czytaj więcej →