Archiwa tagu: lotnictwo

Rusłan w Mielcu. 30 lat minęło…

przez | Wrzesień 1, 2018

1 września 1988 roku na mieleckim lotnisku wylądował największy na świecie, produkowany seryjnie samolot An-124 Rusłan. Dla lokalnej społeczności to było wielkie wydarzenie. Mija 30 lat od tego wydarzenia. 

Jacek Lipski: – Jest „latacz” i jest modelarz. Tych drugich jest coraz mniej…

przez | Sierpień 22, 2018

Gdy w latach 60. XX wieku rzeszowianin Jacek Lipski zaczynał swoją przygodę ze modelarstwem lotniczym na to hobby był popyt. To, co teraz nazwalibyśmy marketingiem wówczas było propagandą, która w tym przypadku, bez względu na nomenklaturę, dawała widoczne efekty. Modelarstwo lotnicze popularyzowało politechnizację i lotnictwo wśród tych najmłodszych, przyszłych lotników. Jackowi prawie się udało. Dzięki owej… Czytaj dalej »

IV Podkarpackie Pokazy Lotnicze. Byłam, widziałam… Subiektywnym okiem

przez | Sierpień 8, 2018

Również i ja ostatnią lipcową sobotę spędziłam na pokazach lotniczych w Mielcu. Znowu byłam i widziałam… To miasto, które z uwagi na wszechobecne lotnictwo darzę sporym sentymentem po raz kolejny zafundowało dobrą imprezę lotniczą. Oczywiście, można się zżymać, że to i tak nie to co przed laty – wspominając legendarne mieleckie pokazy z roku 1988… Czytaj dalej »

Fakt pozostaje faktem, ale… Dylematy blogerki

przez | Czerwiec 24, 2018

Do stworzenia tej treści zainspirowały mnie m.in. Wasze komentarze pod postem o tutejszym wypadku… Już na tym etapie waham się co dalej powinnam napisać: czy – tak jak podały media – „małego samolotu pasażerskiego”, awionetki czy też – jak sugerowali fachowcy – Vansa RV 10? Dla ogółu społeczeństwa, odbiorców mediów nazwa samolotu nic nie wnosi,… Czytaj dalej »

Mieć pod ręką Irydę. Lotnicze podkarpackie by Julia Janicka

przez | Czerwiec 11, 2018

Podobno ludzie lubią szczerość. Niektórzy lubią też lotnictwo. Nieliczni – marketing. Dziś wpis o tym wszystkim. Julkę poznałam na żywo, jak się okazało, jeszcze w 2015 roku. Parę dni temu ta rzeszowsko – warszawska miłośniczka lotnictwa przyniosła mi szmaciany samolot. Dziewczyna uszyła własnoręcznie, na potrzeby promocji bloga model I-22 Iryda. Skąd ten pomysł? Tu zaczyna… Czytaj dalej »