Archiwa tagu: podkarpackie samoloty

Góra szybowników okiem turysty. Jeden dzień w…. Bezmiechowa (cz. II) [FOTO]

przez | Sierpień 3, 2019

Kiedyś już tu byliśmy. Ba! Byliśmy już tu już nieraz. Tym razem na szybowisku w Bezmiechowej postanowiliśmy przepołowić wakacje. W ramach integracji środowisk: lotniczego z fotograficznym wybrałam się z kilkoma lokalnymi fotografami z grupy spotterskiej na górę szybowników z nadzieją, że coś tam będzie latało. Nie przeliczyłam się. W kulminacyjnym punkcie wakacji to miejsce tętniło… Czytaj dalej »

Tyle hałasu o nic. Jasionka bez samolotów?

przez | Lipiec 1, 2019

Tyle hałasu o nic. Tak mógłby brzmieć cały komentarz do tej tabloidowej historii z lotniczym regionem w tle. Krótki, zwięzły i wyczerpujący temat, który ma podobno swój początek jeszcze w latach 90. XX wieku całkiem niedawno ponownie ujrzał światło dzienne. Ktoś podesłał mi link do wiralowej strony z kopią listu do Urzędu Lotnictwa Cywilnego, która… Czytaj dalej »

„Niezwykłe lądowanie”. Konkurs o lot

przez | Maj 13, 2019

Pod koniec kwietnia br. kraj obiegła niezwykła lotnicza informacja: pil. Łukasz Czepiela wylądował na sopockim molo samolotem Carbon Cub EX2 SP-YHB. W związku z tym faktem mam dla Was zagadkę. Z odlotową nagrodą.  Konkurs rusza 14 maja o godz. 12.00.

Mielecka Wytwórnia Płatowców po 1939. Zobaczcie to na zdjęciach

przez | Kwiecień 1, 2019

Zobaczcie kolekcję fotografii Ericha Kleinemeiera, byłego pracownika Heinkel Flugzeugwerke − niemieckiej wytwórni lotniczej, która w latach 30. XX wieku przejęła mieleckie PZL WP nr 2.

Jacek Lipski: – Jest „latacz” i jest modelarz. Tych drugich jest coraz mniej…

przez | Sierpień 22, 2018

Gdy w latach 60. XX wieku rzeszowianin Jacek Lipski zaczynał swoją przygodę ze modelarstwem lotniczym na to hobby był popyt. To, co teraz nazwalibyśmy marketingiem wówczas było propagandą, która w tym przypadku, bez względu na nomenklaturę, dawała widoczne efekty. Modelarstwo lotnicze popularyzowało politechnizację i lotnictwo wśród tych najmłodszych, przyszłych lotników. Jackowi prawie się udało. Dzięki owej… Czytaj dalej »