„Wspólny lot po lotniskach południowej Polski”. Promocja regionalnej turystyki i lotnictwa

przez | 1 lipca, 2016

„Wspólny lot …” wystartował w piątkowy ranek, 24 czerwca 2016 r. z lotniska Aeroklubu Rzeszowskiego. Wzięło w nim udział blisko 40 załóg lotniczych z różnych regionów Polski. Ideą przedsięwzięcia było zainteresowanie potencjalnych adresatów turystyką lotniczą na terenie Podkarpacia. Zobaczcie fotoreportaż z tego lotniczego wydarzenia. 

samolot stoi na lotnisku w tle wieża kontroli ruchu lotniczego

Fot. PIOTR KOTLINOWSKI / Lotnicze podkarpackie ©

Takie przedsięwzięcia wcześniej były znane w środowiskach pilotów jako rajdy lotnicze. W czasach PRL-u podobne imprezy organizowały aerokluby. Tym razem punktem wyjściowym do zorganizowania „Wspólnego lotu po lotniskach południowej Polski” było zainteresowanie potencjalnych odbiorców programem „Turystyka lotnicza” uruchamianym przez Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego. Jego celem jest stworzenie sieci lotnisk i lądowisk w oparciu o istniejące, ale niedoinwestowane. Zespół tych lotnisk oferowałyby jednakowy standard usług dla podróżujących małymi samolotami.

– Mogłyby to być osoby posiadające takie samoloty i zainteresowane turystyką lotniczą, albo zainteresowane turystyką i akceptujące formę przemieszczania się drogą lotniczą. Do chwili obecnej były to tzw. rajdy po lotniskach jako zorganizowane formy podróży lotniczej. W tej formie dotyczy to najczęściej dużych grup samolotów. Na przykład Aeroklub Krainy Jezior w Kętrzynie od wielu lat organizuje rajdy lotnicze, których głównym celem jest propagowanie piękna tego regionu i form szybkiego przemieszczania się. Spróbujmy rozpropagować tę formę turystyki jako pierwsi w Polsce, niech na naszych pomysłach wzorują się inni.

(Zdzisław Siekierda – koordynator „Wspólnego lotu…”)

W tej akcji chodzi o zainteresowanie Podkarpaciem, jego walorami turystycznymi i lotnictwem. Dlatego na pokładzie jednego z samolotów tego lotu znalazł się nasz Piotr Kotlinowski, który jako jedyny udokumentował to przedsięwzięcie.

Zobaczcie poniższą galerię. 

W tym regionie Polski nadal jest dużo miejsc rzadko odwiedzanych przez turystów, a Podkarpacie ma sieć lotnisk i lądowisk, które – jak twierdzą lotnicy – można eksploatować w różny sposób. Jednym z nich jest na przykład Lotnisko Arłamów, gdzie wylądowali uczestnicy opisywanego przedsięwzięcia. Dlaczego?

Lotnisko Przemyśl–Arłamów (EPAR) powstało jako dawne lotnisko rządowe. Posiada asfaltowy pas startowy o wymiarach 1250×100 m. Do 1990 roku należało do kompleksu rządowego ośrodka wypoczynkowego Arłamów. Lądowały tu m.in niewielkie samoloty transportowe przywożące dostojników państwowych i partyjnych oraz ich gości. Jest usytuowane na terenie gminy Arłamów, ok. 35 km od centrum Przemyśla. Obecnie zarządza nim Hotel „Arłamów”. Przemyskie lotnisko jest lotniskiem typu STOL-port – dostosowane do odbywania operacji samolotami klasy STOL (short take-off and landing) lecz nie jest wykorzystywane do tego celu.

 

Geograficznie lądowisko Arłamów mieści się w Woli Korzenieckiej w gminie Bircza, na Pogórzu Przemyskim, w województwie podkarpackim. Powstało na trenie byłego lotniska Krajna. Pierwotna nazwa pochodzi o wsi, którą zlikwidowano po wojnie. Początkiem lat 70. zbudowano lotnisko z droga startową o nawierzchni betonowej o długości 1200 m. Celem powstania było skomunikowanie ośrodka partyjnego w Arłamowie z Warszawą. Od drugiej połowy lat 40. Ośrodek należał do NKWD i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Potem lotnisko przemianowano i od 2012 roku figuruje w ewidencji lądowisk Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Pomysłów na to lotnisko było sporo i szeroko pisano o tym w mediach. Planowano m.in. rozbudowę tak, aby mogło obsługiwać zwykłych pasażerów. Zakładano, że dzięki niej Przemyśl mógłby zostać połączony z odległymi miastami – m.in. z Gdańskiem i Wrocławiem oraz większymi miastami Europy oddalonymi do 1000 km. Zmodernizowano teren lotniska, powstała wieża kontroli ruchu lotniczego, poprawiono pas startowy, ale – jak pisała „Gazeta Przemyska” w maju 2014 roku –  lotnisko jest obecnie nieużytkowane w ruchu rozkładowym, mimo możliwości jego wykorzystania przez jedną z linii lotniczych. Więcej w temacie TUTAJ

A co Wy sądzicie o takiej formie turystyki, promocji regionów i lotnictwa? Zachęcam do komentowania. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *