Archiwum kategorii: Historia

Na bogatą historie regionu składa się m.in. lotnictwo. Jest wiele nieodkrytych, nierozpowszechnionych aspektów tej dziedziny sprzed lat, które zarówno lotnika, ale przede wszystkim przeciętnego czytelnika blog na pewno zainteresują. Tutaj będziemy sięgać do zakamarków przeszłości lotnictwa na Podkarpaciu.

Powiat leski – Krainą Szybowisk. Uchwała powiatu

przez | 19 grudnia, 2017

Od 18 grudnia 2017 roku powiat leski to Kraina Szybowisk. Uchwała to deklaracja władz o promowaniu lotnictwa i turystyki na tym terenie Bieszczadów. Nazwa nawiązuje do chlubnych, wieloletnich tradycji szybowniczych na tym terenie. 

O tarnobrzeskim „polu wzlotów” i „latających korytach”

przez | 12 grudnia, 2017

W ogólnej świadomości mieszkańców województwa podkarpackiego lotnictwo koncentruje się w kilku największych miastach regionu. Najczęściej wymieniany jest Mielec, Rzeszów i Krosno. Nie mówi się o tych miejscach Podkarpacia, w których kiedyś lotnictwo istniało i wyginęło na przykład z uwagi na dynamiczną sytuację polityczną. Tak się stało w Tarnobrzegu… A to właśnie tu, przez ponad ćwierć… Dowiedz się więcej »

Szybowiec 44. Czy od niego zaczęło się lotnictwo na Podkarpaciu?

przez | 29 listopada, 2017

Od kiedy i dlaczego o dzisiejszym Podkarpaciu zaczęto mawiać w kategoriach regionu lotniczego? Co musiało wydarzyć się, pojawić aby ten obszar zyskał takie miano? Im bardziej odległe dzieje tym trudniej jednoznacznie to ustalić. Jednak mówiąc o początkach awiacji ogółem najczęściej myślimy o urządzeniu, maszynie, która wyniosła człowieka w powietrze. Pierwszą tutaj złożoną był krośnieński szybowiec… Dowiedz się więcej »

„Orlątka” z Iwonicza. Powojenni modelarze

przez | 21 listopada, 2017

Nieraz już przekonałam się, że regionalnego lotnictwa trzeba poszukiwać, a im bardziej wyszukana inspiracja tym ciekawsza historia. Nie inaczej było w tym przypadku. Z jakiegoś trudnego do zdefiniowania powodu wpadły mi w oko dwa poniższe zdjęcia. Wykonano je w 1946 roku w Iwoniczu. To zdjęcia adeptów tamtejszego modelarstwa z „Orlątkami” w rękach.